Sentymentalnie o listach, i nie tylko…

Przy ostatniej przeprowadzce, pakując swoje życie do kartonowych pudeł, natrafiłam na list od mojej przyjaciółki z podstawówki, z kolonii. Dziecięce gryzmoły bardzo mnie rozczuliły, a informacja, że „jedzenie jest ochydne, po prostu ochydne, i karzą mi jeść brukselkę” rozśmieszyła mnie do łez. Niestety, nie zachowałam listów od żadnego z moich dawnych chłopaków, mimo, że zdarzały … Continue reading Sentymentalnie o listach, i nie tylko…

Advertisements

To przecież kiedyś minie

Kiedyś będziesz po prostu to wspominać. Z łezką w oku. Będziesz z rozrzewnieniem myśleć o tych czasach, kiedy to byłaś jeszcze taka młoda (!), taka nieświadoma.  Nieświadoma, że to właśnie ten okres jest tym, co cię oszlifuje, abyś mogła  kiedyś rozbłysnąć, niczym diament. Jak pretensjonalnie by to teraz nie brzmiało. Siedem chudych lat kiedyś mija … Continue reading To przecież kiedyś minie

Brzydki nie znaczy inteligentny

-Wolałbym, żebyś nie przychodziła do moje zajęcia- powiedział mój nauczyciel na studiach z bezbrzeżną pogardą. Zamarłam z błyszczykiem w ręce (błyszczyki w tych czasach były jeszcze krzykiem mody!) To prawda, może poprawianie ust w trakcie zajęć nie było szczytem dobrego wychowania, ale mając na uwadze jak nudne i źle prowadzone były to zajęcia, i tak … Continue reading Brzydki nie znaczy inteligentny

W szczęśliwych związkach się nie zdradza

Jest to jeden z poglądów, które widzę coraz częściej. Na różnych blogach. W różnych artykułach. Przewija się w internetowych dyskusjach. Że skoro ktoś zdradził, to znaczy, że w związku bardzo źle się działo. Że winne są zawsze obie strony. Że gdyby delikwentowi (płci różnej, żeby było jasne), było dobrze, to na pewno by swojej drugiej … Continue reading W szczęśliwych związkach się nie zdradza

Trzeba mieć pasję

-A gdzie ty w ogóle go poznałaś?- zapytałam zaciekawiona, po wysłuchaniu półgodzinnej opowieści Basi na temat gorącego prawnika, z którym zaliczyła kilka emocjonujących randek. -No na Tinderze- powiedziała Basia, uśmiechając się od ucha do ucha.- Od razu go polubiłam, bo miał tyyyyyyle PASJI! -Pasji?- powtórzyłam ostrożnie i zamieszałam energicznie słomką lód w mojej mrożonej kawie. … Continue reading Trzeba mieć pasję

Moja była to wariatka

-No ale co z nim jest nie tak?- pytała zdumiona Sylwia, nawet nie próbując ukryć bolesnego zawodu. Był cudownie ciepły, niedzielny wieczór kwietniowy. Siedziałyśmy we trzy na ławce na placu zabaw. Bliźniaki Sylwii, Szymek i Franek, szaleli na zjeżdżalni. Dagmara właśnie oznajmiła, że już się nie spotyka z Łukaszem. Dagmara spojrzeniem wezwała mnie na pomoc. … Continue reading Moja była to wariatka

Jestem chujem, bo mogę

Wojtek był młody, rzutki, ambitny i sfokusowany na wyniki- wymarzony pracownik. Kiedy dostał swój pierwszy projekt do skoordynowania, nie posiadał się ze szczęścia. Miał pod sobą kilkuosobowy zespół- osoby z takim samym, jak on (niedużym) doświadczeniem lub nieco większym. Ponieważ nie do końca wiedział, co ma robić, na wszelki wypadek zaczął pokazywać, że ma pałer- … Continue reading Jestem chujem, bo mogę