Bagna Smutku

zdjęcie: Joshua Earle

(…) Parę razy koń zapadał się, lecz zawsze udawało mu się wydostać.

Ale im głębiej wdzierali się w Bagna Smutku, tym bardziej ociężałe stawały się jego ruchy. Zwiesił łeb i wlókł się noga za nogą.

-Artaksie- powiedział Atreju-co ci jest?

-Nie wiem panie- odrzekło zwierzę- myślę, że powinniśmy zawrócić. To wszystko jest przecież bezcelowe. Gonimy za czymś, co ci się tylko śniło. Ale nic nie znajdziemy. Może i tak jest już za późno. (…)

-Nigdy jeszcze tak nie mówiłeś, Artaksie-stwierdził zdumiony Atreju.- Co ci dolega? Jesteś chory?

-Być może-odparł Artaks.- Z każdym krokiem w głąb bagien powiększa się smutek w moim sercu. Nie mam już nadziei, panie. I czuję się taki ciężki, taki ciężki. Sądzę, że nie mogę iść dalej…”

Michael Ende, “Niekończąca się Historia”
Dagmara

Poranki rozpoczęte twoją kawą mają zupełnie inną jakość.

Powinnam być szczęśliwa.

Trzeszczenie żarnowego młynka wydobywa zapach, za którym bym tęskniła.

Chłonę go razem z twoją obecnością, przez chwilę trochę mniej się boję.

Odpowiadam śmiechem na twój śmiech.

Rozmawiamy o Makłowiczu, Lidze Sprawiedliwości i memach z Obajtkiem.

O rządzie, Halinie Poświatowskiej i Hotelu Paradise.

Przelewasz kawę okrężnymi ruchami, oczy wciąż kierujesz tylko na mnie.

Twój uśmiech pomaga, ale mnie nie ocali.

Kawa smakuje trochę owocami, trochę jak sobotni poranek.

Piję ją w łóżku, w twoim T-shircie, z białego kubka w niebieskie grochy.

Wciąż się śmiejemy, głaszczesz moją stopę.

Nie opowiadam ci, od jak dawna nie śpię.

Natalia

Odbieram telefon służbowym głosem, odruchowo robię służbową minę.

Pojedyncze osoby przemykają jak duchy przez pusty open space.

Uśmiecham się do nich moim cool uśmiechem.

Każde z nas jest cool i nasze życia są cool.

Każde z nas świetnie performuje i, mimo kryzysu, dostaliśmy premie.

Nie potrzebuję leczenia, ani w kapsułkach, ani w kojącej rozmowie.

Jestem wysokofunkcjonująca.

Smsy od dziewczyn, jak mi pomóc, czy się trzymam, czy chcę pogadać.

Czy wszystko ok.

Nic nie jest okej. Nie mam kurwa siły z nikim gadać.

Za każdym razem, gdy już myślę, że nie uniosę więcej, spada na mnie kolejny kamyczek.

Chwieję się  wtedy zawsze… i łapię równowagę.

No bo przecież muszę.

Oko mam zrobione i udaję, że pamiętam, jak się chodzi na obcasach.

Najważniejsze to wyglądać jak żyleta.

Jeżeli mnie dopadnie w biurze, przeczekam w kiblu.

Adam

Zawsze jeżdżę bardzo szybko.

Tak, że demony nie nadążają.

Praca, jeszcze więcej pracy.

Odebrać sprzęt z magazynu, zawieźć sprzęt do klienta.

Demo albo instalacja, testy. Papierologia i jeszcze spotkanie w biurze.

Przywieźć małego na weekend, odwieźć małego po weekendzie.

Szybko, wszystko szybko.

Wieczorami szklaneczka single malta zagryziona kolacją z Uber Eats.

Tytoń podgrzewany, bo nie śmierdzi. I Night City, w którym próbuję się zgubić.

Ale nigdy nie daję rady zagłuszyć tak zupełnie.

W ostatnich latach z mojego mózgu ktoś odrywał kolejne warstwy.

Aż zostało samo miękkie, żywa rana.

Te krótkie chwile, gdy nie biegnę, jakbym się zapadał.

I nie pamiętam już, jak się czułem kiedyś.

Fizycznie to jest jak pieczenie skóry i kleszczowy ucisk w mostku.

Do przeżycia, jeśli nie zatrzymuję się za często.

Kiedyś lubiłem gapić się w sufit. Dziś boję się, żeby nie spadł mi na głowę.

98 thoughts on “Bagna Smutku

  1. “Bagna smutku” to takie niesamowicie trafne określenie… A historie wszystkie trzy bardzo poruszające. Do mnie najbardziej trafia chyba ta o Natalii, bo też i oko mam zrobione i leczenia nie potrzebuję wcale. W pracy musi być pełna profeska. Gorzej, że kiblu nie da rady przeczekać, bo u mnie w biurze 90% to kobiety, więc ktoś zawsze się dobija do drzwi po jakichś 3 sekundach. No i co zrobisz, jak nic nie zrobisz.

    Dziękuję za ten tekst. Trzymaj się ciepło!

    Liked by 1 person

  2. Brałam antydepresanty bardzo długo, ale w końcu udało się je odstawić…Niestety w ostatnim roku znów musiałam sięgnąć po wspomaganie…😞Wiem, jak to jest nie spać…
    Świetnie opisałaś te stany i emocje…Parę zdań, a wyrażają wszystko…

    Liked by 1 person

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.