Uśmiechnij się!

-Pani to się w ogóle nie uśmiecha!- powiedział z wyrzutem Pan Z Wąsami, który pracował z Weroniką na tym samym piętrze. W innej firmie. Nigdy w życiu, poza „dzień dobry” w przyciasnej kuchni, nie zamienili ze sobą  nawet pół słowa. Weronika nic nie odpowiedziała, ponieważ to, co cisnęło się jej na usta, mogłoby bardzo zranić … Continue reading Uśmiechnij się!

Advertisements

O dotyku

-Trzymasz się jakoś?- spytałam Sylwię przez telefon, przesuwając w szafie wieszaki z koszulami. Nieuprasowana, nieuprasowana, nieuprasowana... ta też nieuprasowana. KURWA. -Tak- powiedziała cicho. Jej rozwód był wyjątkowo paskudny, ale na szczęście to było już za nią. Przez ostatnie miesiące uczyła się życia w samotności. Było jej ciężko. -Zobaczysz, że będzie coraz lepiej, z każdym dniem!- … Continue reading O dotyku

Pierwszy seks po rozstaniu

  -Dziś ci robię tylko ręce, nóg nie zdążymy- zakomunikowała mi Żanetka, otwierając mi drzwi do salonu. -A to czemu?- zaczęłam marudzić, ale siedzące już w środku Dagmara, Sylwia i Weronika zaczęły się przekrzykiwać, że mamy EMERDŻENSI. Sylwia i Dagmara już miały zrobione paznokcie, Weronika siedziała na fotelu do pedicure i moczyła nogi. -Weron będzie … Continue reading Pierwszy seks po rozstaniu

Obcasy

  „(...) Kuśtykała w szpilkach niepokonana, a od piżmowych oparów jej ciała topniał śnieg i spadały sople...” Joanna Bator - Dopóki miałam na nogach szpilki, nie płakałam- powiedziała mi Karolina, obejmując rękami kolana. Patrzyła gdzieś niewidzącym wzrokiem, patrzyła w przeszłość, która na szczęście była już daleko za nią. Na samą myśl o tym, co ta … Continue reading Obcasy

Tamtej nocy

Pierwsza noc, której nie przespała. Zazwyczaj to snem reagowała na stres czy zmartwienia. Gdy było źle, mogła przespać dobę bez najmniejszego problemu. Tamtej nocy poznała bezsenność. Tamtą noc spędziła z szeroko otwartymi, jakby wytrzeszczonymi oczami, zszokowana wpatrując się w ciemność. Ból był zbyt obezwładniający, żeby płakać. Łzy przyniosłyby choćby chwilową ulgę, może w końcu sen, … Continue reading Tamtej nocy

Niedziela

-MIAU- powiedział Ten Kot z irytacją, ciągnąc mnie pazurami za włosy. -Idź sobie!- dopełniłam naszego porannego rytuału, próbując odgonić go ręką. -MIAU!!! MIAU!!!- Ten Kot nie dawał za wygraną, a pazur musnął moją powiekę. On mi naprawdę kiedyś wydrapie oczy. -Ten Kot jest wkurwiający- usłyszałam głos Dagmary z kanapy. Niechętnie, zaspana, otworzyłam oczy. Przedawkowane wczoraj … Continue reading Niedziela

Janusze Rekrutacji*

Mimo, że Google Maps się poddało, po kilkunastu minutach krążenia w szpilkach po nieprzygotowanych do tego nawierzchniach, odnalazłam wreszcie firmę, w której byłam umówiona na rozmowę. Uroczy domeczek jednorodzinny, w bocznej, zapomnianej przez Boga i ludzi uliczce. Nieco dziwna lokalizacja dla firmy konsultingowej, no ale spoko. Weszłam do środka i w przedpokoju (recepcji?) dopadł mnie … Continue reading Janusze Rekrutacji*