Dziewczyna z papierosem

zdjęcie: Stas Svechnikov  Everybody's wonderingWhere she goThe girl that they used to knowShe don't live here no moreAaradhna - I'm Not The Same Paweł Mieszkał tam od niedawna i tymczasowo, kumpel wyjechał do UK i pozwolił mu mieszkać za rachunki. Jak znalazł, bo był totalnie spłukany i w totalnej życiowej dupie. A tak miał wreszcie miejsce, … Continue reading Dziewczyna z papierosem

Advertisements

Minusy mieszkania samej

zdjęcie: rawpixel  Wspominałam już nie raz, że samotność nie jest dla mnie stanem problematycznym, wręcz przeciwnie, lubię ją i bardzo doceniam. Mieszkanie samej nigdy nie było dla mnie czymś, czego bym się bała.W zasadzie wielokrotnie o tym marzyłam, dorastając w dość licznej i hałaśliwej rodzinie, którą oczywiście kocham nad życie, ale też w której człowiek rzadko … Continue reading Minusy mieszkania samej

Romantyczna proza życia

zdjęcie: Michael Jasmund  -I wiesz, myślałam, że już nigdy czegoś takiego nie poczuję... że jużnawet nie potrafię poczuć nic takiego- opowiadała mi cichutko Weronika, trochę wzruszona, trochę zawstydzona. Włosy opadały jej na twarz, ale i tak widziałam, że bije od niej łuna. -Tak bardzo się cieszę!- powiedziałam szczerze, obejmując ją. Miałam strasznie dużo pytań, ale bałam … Continue reading Romantyczna proza życia

O zazdrości abstrakcyjnej

zdjęcie:  Aral Tasher -I generalnie przez ostatnią godzinę musiałam słuchać o tym, jak bardzo mu się podobała Ania Przybylska-opowiadała Magda, przewracając oczami i energicznie siekając papryczki chili.- Mam pokroić wszystkie? -Tak- zarządziłam, otwierając puszkę z tuńczykiem i sięgając po słoiczek z anchois.-Ale...- zastanowiłam się-przecież Ania Przybylska... NIE ŻYJE? -Poza tym- powiedziała Dagmara, dolewając sobie wina i … Continue reading O zazdrości abstrakcyjnej

Dil brejkery czyli jak zabić pożądanie

Zapowiadało się obiecująco. Lubiliśmy się od jakiegoś czasu, iskrzyło, wydawało się, że mamy wiele wspólnego. Śmiał się z moich żartów, i potrafił rozśmieszyć mnie -a to w zasadzie jest ten czynnik, który sprawia, że majtki mi się zaczynają same zsuwać. W jego samochodzie śpiewał dla mnie John Legend, więc pierwsze trzy guziki mojej koszuli same … Continue reading Dil brejkery czyli jak zabić pożądanie

Jesień

Tak naprawdę ciężko jednoznacznie określić uczucia, które we mnie wzbudza. Może być piękna, złota, polska, jak w tym roku. Bić nas po oczach feerią kolorów i smagłą obłością kasztanów. Pieścić rozkosznie wciąż intensywnymi promieniami słońca. By w końcu, nieuchronnie, znienacka napluć nam w twarz listopadową ciemnością i szarością, lodowatym deszczem i ogólną pizgawicą. Niemniej jednak, … Continue reading Jesień

Obśmiane demony straszą trochę mniej

Są takie demony przeszłości, których bardzo trudno jest się pozbyć. Jak by się nie starać ich przegonić, wracają podstępnie- we śnie, w skojarzeniach, w natrętnych wspomnieniach. Potwory budzące cię o 4 nad ranem, niepozwalające złapać tchu i zasnąć ponownie. Uwolnienie się od nich to bardzo ciężki i długotwały proces. Żmudny i czasem demotywujący, bo niby … Continue reading Obśmiane demony straszą trochę mniej