Skażone przez popkulturę, czyli jak fikcyjne pary wyprały nam mózgi

No więc umówmy się, twoje życie uczuciowe, jak do tej pory, to niejebajka.

Przynajmniej nie taka Disneya, bo już bracia Grimm mogliby się upomnieć o prawa autorskie.

Twoi faceci bardziej przypominali Heathcliffa niż Pana Darcy’ego.

Obwiniasz o to siebie. Rodziców. Relacje z sąsiadką.

Śmierć chomika w dzieciństwie i tamten dzień, w drugiej klasie, gdy wywróciłaś się na rowerze.

Możesz łączyć to z faktem, jak późno wykształciły ci się ósemki i z datą pierwszego okresu.

Niemniej jednak, czy zastanawiałaś się kiedyś nad tym, jak ukształtowała cię popkultura?

Czy przypadkiem pewne bardzo niewłaściwe zachowania nie zostały ci sprzedane jako urocze i romantyczne?

Tak, droga siostro, oto oni. Prawdziwi winowajcy twoich emocjonalnych porażek!

Carrie i Big, czyli patologiczni zwyrole są tacy uroczy

źródło: http://www.fanpop.com/

Podstarzały Piotruś Pan pierdolący kocopoły o swoim lęku przed zaanagażowaniem (no chyba, że chodzi o dwudziestopięciolatkę poznaną w Paryżu- wtedy żeni się po pięciu minutach znajomości) przez lata rozpalał wyobraźnię milionów kobiet na całym świecie.

Toksyczna gierki, dramy, nieustająca huśtawka emocjonalna, poczucie zagrożenia, brak zaufania i komunikacji oraz morze wypłakanych łez-oto recepta na prawdziwą miłość wedle scenarzystów SATC.

Uroczo infantylna Carrie, potrząsając kędziorkami, swoim słodkim głosikiem usprawiedli każdą chujową zagrywkę tego socjopaty. Bo przecież jeśli poniża cię seksowny brunet z uwodzicielskim uśmiechem, to jest to nieomal przyjemne.

Abso-fucking-lutely!

Po czym poznać, że to Ten Jedyny?

Powinien być niedostępny, olewać twoje potrzeby, nie wspierać cię w ważnych chwilach, wyśmiewać, gdy mówisz o uczuciach i na każdym kroku podkreślać, że nie zamierza się z tobą wiązać.

Szczerość i komunikacja są dla słabych, wspólne rozwiązywanie problemów jest przereklamowane, a bycie dorosłym to jakaś wydumana fanaberia- przecież można być nieodpowiedzialnym, żalowym złamasem, bo to jest takie romantyczne.

Dlaczego miałabyś mieć związek oparty na zaufaniu, bliskości i kibicowaniu drugiej osobie we wszystkim, co robi?

Przecież zazdrość, patola i strach przed tym, co może odjebać twój partner dadzą ci poczucie, że kochasz i żyjesz pełnią życia!

Tak że tak. DZIĘKI, Carrie!*

Ross i Rachel, czyli nie miejmy ze sobą
NIC wspólnego

źródło: https://friends.fandom.com

Nikt bardziej nie spełnia kryteriów bratniej duszy niż osoba, której szczerze nie lubisz, którą w głębi duszy gardzisz i z którą nie masz absolutnie żadnej wspólnej płaszczyzny.

Ciężko o drugą taką parę w popkulturze, między którą aż TAK BARDZO nie byłoby żadnej chemii i która aż tak bardzo nie czułaby do siebie nawzajem nawet minimalnej sympatii.

Ross zdradził Rachel w pięć minut potem, jak zapytała czy nie powinni zrobić sobie przerwy (dla chcących dyskutować na ten temat: NIE, TO NIE JEST RÓWNOZNACZNE Z TYM, ŻE MIELI PRZERWĘ!!!), a ona nigdy sobie z tym nie poradziła, ani nie potrafiła mu tego wybaczyć.

Poza tym tak naprawdę nigdy się nawet nie lubili. Ona go uważała za nudziarza, on ją za płytką i rozpieszczoną dziunię. Nie szanowali swoich odrębnych światów, tylko je wyśmiewali.

Nie zmienia to faktu, że przez 10 jebanych sezonów scenarzyści kładli nam do głowy, że Ross i Rachel to instytucja, że są sobie absolutnie przeznaczeni i że jeśli oni nie będą razem, to znaczy, że prawdziwa miłość nie istnieje.

No więc to oficjalne, istnieje.

Wszystkie niedobrane pary, które w głębi duszy się nienawidzą, ale trwają ze sobą, bo nie mają jaj żeby się rozstać, mogą odetchnąć z ulgą.

Robicie to dobrze!

Blair i Chuck, czyli creepy is the new hot

źródło: www.funpop.com

Ach, ten mroczny, podniecający, cudowny Chuck!

Pozornie wydają się być z Blair dla siebie stworzeni. Dwoje lubujących się w intrygach, zepsutych ludzi. Ich seks jest boski, ich miłość powalająca.

A to, że ich związek opiera się na kłamstwach, szantażu i poczuciu zagrożenia to w sumie nieważny detal.

Facet, którego kochasz, jest nieobliczalny, niemoralny i toksyczny?

Poza tym wszystkim jest jeszcze totalnym creepem, który przez lata molestował wszystko, co się rusza i ma na koncie próbę gwałtu?

W razie czego nie zawaha się ODSTĄPIĆ CIĘ INNEMU, gdy w grę wchodzi jego HOTEL? (tak, WIEM, ci, którzy nie oglądali Gossip Girl robią w tym momencie zbiorowego facepalma, ale ja oglądałam wszystkie sezony AND I REGRET NOTHING!)

Gratulacje, panienko Blair, właśnie znalazłaś swoją prawdziwą miłość!

Bella i Edward, czyli przemoc i stalking są takie romantyczne

źródło: http://twilightsaga.wikia.com/

Twój facet jest obsesyjnie zazdrosny, kontroluje cię, izoluje od innych? Awww, jakie to słodkie!

Twój świat kręci się tylko wokół niego, olałaś swoich znajomych, bo on ich nie lubi, bez niego twoje życie nie ma sensu? Brawo, to się nazywa miłość jak z bajki!

Przemoc psychiczna, toksyczna więź, szantaże emocjonalne i wymuszanie małżeństwa to wyborowa mieszanka doznań, o których skrycie marzy każda kobieta.

Dodajmy do tego jego zmiany nastrojów, podejmowanie za ciebie ważnych życiowych decyzji, włamywanie się do twego domu, żeby się gapić na ciebie, gdy śpisz… i oto mamy ideał męskości, do którego wszystkie, niezależnie od wieku, będziemy teraz wzdychać!

Bo przecież wszystkie uwielbiamy, gdy jakiś creep ma obsesję na naszym punkcie!

Ula i Marek, czyli każda dziewczyna marzy o zepsutym dupku

źródło: tvn.pl

Bogaty, zarozumiały, zepsuty dupek, zdradzający narzeczoną na prawo i lewo- czy nie brzmi to jak ideał faceta, o którym fantazjujemy wszystkie od dziecka?

Dodajmy do tego pracę w firmie tatusia (zawód syn to jest to, do czego laski dosłownie się ślinią!), wyzyskiwanie ludzi, szydzenie z wyglądu swojej pracownicy (bo ma aparat i okulary) oraz molestowanie jej, kiedy w jego mniemaniu się wylaszczy- powiedzcie same, jak można się oprzeć takiemu kolesiowi?

Tak właśnie wygląda bajka o współczesnym Kopciuszku, z księciem, którego każda z nas pragnie!

*

A Wy macie jakąś fikcyjną parę, która zniszczyła Wam życie? 😉 Albo przeciwnie, taką, jaką chcielibyście naśladować? Komentarze są Wasze! 🙂

.

*Gdyby interesowała Was bardziej pogłębiona analiza tej pary i jej wpływu na życie milionów kobiet, to genialnie zrobiły to Ashley i Rayna, autorki mojego totalnie ukochanego podcastu Girls Gotta Eat. Polecam Wam ten odcinek i w ogóle cały podcast! ❤


Advertisements

138 thoughts on “Skażone przez popkulturę, czyli jak fikcyjne pary wyprały nam mózgi

  1. SATC to rzeczywiście samo zło!😉 Ale zgadzam się, że w ogóle w popkulturze trudno o dobre wzorce…Twórcy filmów czy seriali stawiają na perypetie, wiec każą bohaterom zdradzać, kręcić, podkładać swinie… a potem szast, prast, happy endzik😉

    Liked by 1 person

  2. Uwielbiam ten tekst! 😀 Analiza Biga po prostu czyste złoto, pod Rachel i Rossem podpisuję się całkowicie(oni naprawdę się nie cierpieli! Dogryzali sobie złośliwie, a to, że upraiwiali seks było po prostu tak wymuszone przez scenarzystów, że ja nigdy w to nie mogłam uwierzyć- międzu nimi nie było żadnego iskrzenia, nic), pozostałe opisy też w punkt! 😉 (choć nie oglądałam “Gossip Girl).
    Ja tak na świeżo to jestem oburzona po seansie “Narodzin Gwiazdy”- kolejny raz mamy związek toksycznego alkoholika z kobietą, która nie potrafi go pogonić. I to jest gloryfikowane, uznawane za romantyczne i przedstawione nam, jako piękna miłość! FUJ!!!

    Liked by 1 person

    1. To ciekawe, bo jesteś kolejna osoba, która tak odebrała ten film. A dla mnie to była historia toksycznej miłości, wspóluzależnienia, tego, że z pewnych relacji tak ciężko się wyzwolić, bo miłość jest często irracjonalna. Nie odczułam, żeby przekazem była piękna miłość. Dla mnie to film o tym, że niezależnie od okoliczności, życie to dziwka czasami.

      Like

  3. Jak zawsze genialna ironia i mądre przemyślenia! ❤ Zastanawiam się, kto jeszcze, poza wyżej wymienionymi mi zniszczył życie i wydaje mi się, że Ally McBeal… 😉 Bo tam ona nie mogła znaleźć nikogo na stałe i ci faceci byli rzeczywiście beznadziejni, ale też i ona była neurotyczna i nastawiona że koneicznie musi z kimś być.
    Za to parą idealną zawsze wydawali mi się państwo Huxtable z "Bill Cosby Show", co teraz niestety mi zgrzyta biorąc pod uwagę postępki Billa Cosbyego które wyszły na jaw…

    Liked by 1 person

    1. No mnie sprawa Billa Cosby’ego zrujnowała dzieciństwo, ja uwielbiałam ten serial!😭 A Clair Huxtable była dla mnie wzorem kobiecości-piękna, mądra, z sukcesami, i te jej feministyczne ranty!❤️
      Co do Ally, to ona nie umiała stworzyć zdrowej relacji, ale moim zdaniem to było pokazane jako problem, nie coś pozytywnego.

      Like

  4. Twój sarkazm zawsze mnie rozbraja😍 Niewiele jest osób co potrafią posługiwać się nim bez jadu i złośliwości, a Ty to robisz perfekcyjnie!😊
    Uśmiałam się bardzo, ale i zastanowiłam… i tak, wychodzi mi że sama pozwalałam facetom na akcje „a la Big”. Jak sobie przypomnę jaki on miał problem żeby Carrie u niego miała szczoteczkę czy inne rzeczy, to wypisz wymaluj moi faceci😕 Pamietam ten strach i niepewność „czy on chce być ze mną na poważnie?”, tragedia…

    Liked by 1 person

  5. Moim zdaniem w SATC najbardziej funkcjonalne związki koniec końców tworzyła Samanta😜
    Filmy i seriale odzwierciedlają życie, no a że w życiu jesteśmy tacy, a nie inni…😉

    Liked by 1 person

  6. Ja to od zawsze oglądając te wszystkie “romantyczne” filmy zastanawiałam się o co tym laskom w tych filmach chodzi 😀
    Ogólnie zawsze uważałam, że filmy z gatunku romantyczne są szkodliwe.
    Dziewczyny/kobiety naoglądają się czego to człowiek nie zrobi z prawdziwej miłości, jak partner może się zmienić dla “tej jedynej” a potem zamiast znaleźć kogoś, kto pasuje od razu to wierzą, że miłość wystarczy, żeby facet przestał robić to i tamto i w gruncie rzeczy, żeby stal się kimś innym niż jest.

    Liked by 2 people

  7. Jak ja się kochałam w Mr. Bigu! O mamo! 😀
    Nadal mam do niego ogromny sentyment. Poza tym w zasadzie początki z moim chłopakiem mieliśmy takie jak Carrie i Big. O rajciu! Właśnie sobie to uświadamiłam 😅

    Liked by 1 person

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s