5 powodów, dla których kolesie po trzydziestce myślą, że mają przewagę

rawpixel-com-284730-unsplash
zdjęcie: rawpixel.com

Nie masz pojęcia, kiedy rozkład sił uległ zmianie. Całe życie z królewskim wdziękiem rozdzielałaś przywileje: twojego uśmiechu, twojego towarzystwa, twojego dotyku i pocałunków. Ustawiali się do ciebie w kolejce, walczyli o twoją uwagę, a ty wybierałaś- najdzielniejszego, najprzystojniejszego, najfajniejszego.

Aż tu nagle, w zasadzie z dnia na dzień, wszystko się zmieniło.  Nagle okazało się, że już nie nosisz korony i nie rozdzielasz łask. Nikt nie walczy o twoją rękę. Zostałaś sama, a ONI co najwyżej krążą wokół ciebie, jak sępy nad padliną, z uśmieszkami pełnymi samozadowolenia. I, podobnie jak sępy, nie mają dobrych zamiarów.

ONI. Kolesie po trzydziestce.  Sądzą, że mają przewagę. Dlaczego?

1. Mężczyzna jak wino- im starszy, tym lepszy

Nieważne, że ma wątłe ramionka, zapadniętą klatę i fałdkę na brzuchu. Nieważne, że 10 lat temu nigdy w życiu nie podszedłby do ciebie, a gdybyś przypadkiem go o coś zagadała, zjarałby cegłę i zszedł na zawał. Teraz wszystko się zmieniło. Jest tim liderem w logistyce lub krajowym koordynatorem sprzedaży od suplementów diety. Ma służbową insygnię i każdego dnia, w poliestrowym garniturze z H&M, szturmem zdobywa świat. Niestraszny mu zegar biologiczny, bo on tyka tobie, nie jemu.

Swoją nieatrakcyjność, kompleksy i  pierwsze zaburzenia erekcji zagłusza, z ważną miną stukając w CRMa i szpanując sikorem z wyprzedaży. Niezmąconym spokojem napawa go fakt, że ty, moja droga,  jesteś po trzydziestce i jesteś sama- a więc jeśli nie teraz, to za rok będziesz błagała na kolanach, żeby zaszczycił cię swoim spojrzeniem. A on… no cóż. Zawsze może mieć młodszą.

2. Kobiety mają datę przydatności do spożycia

To nic, że przez ostatnie 5 lat ślinił się do ciebie w biurowych korytarzach i fantazjował, że twój facet umiera, a on koi twoje smutki. To nic, że nadal obiektywnie jesteś najlepszą dupą, jaką zna. Zostałaś sama? Jesteś po trzydziestce? Twój powab wyparował jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. To znaczy, nadal jesteś niezła, ale heloł, teraz to pewnie desperacja zalewa ci oczy, a GONG zegara biologicznego zakłóca racjonalny odbiór rzeczywistości. Niewątpliwie, jesteś chodzącą fantazją na temat seksu z nim, małżeństwa z nim, dziecka z nim. Pragniesz dobrać się do jego pieniędzy i zagościć w jego polisie na życie w rubryce „uposażona”.

To nic, że wygląda jak troll. To nic, że zarabiasz więcej niż on. Jesteś samotną trzydziestoparolatką- jeszcze nie wiesz, jak bardzo go pragniesz.

3. Sfiksowałyście, boście chłopa dawno nie miały

Każdy twój zły humor, grymas niezadowolenia czy krytyczna uwaga, mają swoje merytoryczne podłoże- jesteś po prostu WYPOSZCZONA. Twoja seksualna frustracja się z ciebie wylewa, i to dlatego odpysknęłaś na jego seksistowską zaczepkę, dlatego byłaś smutna dwa dni temu, a rozdrażniona w zeszły wtorek. Skoro nie jesteś w stałym, błogosławionym przez Boga i ludzi związku, logicznym wnioskiem jest, że nie uprawiałaś seksu od niepamiętnych czasów i wszelką życiową radość blokuje ci twój syndrom niedopchnięcia.

Dlatego tylko patrzeć, aż na kolanach przyczołgasz się do niego, skamląc, aby pozwolił ci gładzić się po swoich tłustych, przerzedzonych włosach.

Janusz da ci szansę udowodnić, jak bardzo go pragniesz, zanim podejmie decyzję, czy chce cię zaspokoić. Bo wiesz, on ma czas, ty nie.

4. Nie zdążyłaś zostać mamą

Nie ogarnęłaś się w poprzednim związku, może miałaś złe priorytety, może coś z tobą jest nie tak. Do niedawna byłaś nietykalna, miałaś faceta, więc zawsze mogłaś zaskoczyć. Ale teraz? Teraz już mleko się rozlało, wszystko jest jasne- praktycznie przegrałaś życie,  a teraz desperacko, na ostatniej prostej rozpaczliwie szukasz, aż ktoś cię uratuje i zapłodni.

No ale sorry, Grażyna. Może i jesteś niezłą dupą, ale dzieci to on może mieć z młodszą.

5. Na co komu przechodzony towar?

Samotne kobiety po trzydziestce są pokiereszowane życiem. Mają problemy ze sobą, nieprzepracowane lęki i frustracje, wydumane wymagania i roszczenia z dupy. Na każdego poznanego mężczyznę przenoszą traumy z poprzednich związków. Poza tym, heloł, mają trzydzieści parę lat i są SAME, bez faceta, a to już świadczy o poważnym defekcie,  osobowości depresyjnej, ogólnej sukowatości i głębokim życiowym niespełnieniu.

Po cóż więc użerać się z kimś takim, skoro ZAWSZE można mieć młodszą?

 

Advertisements

14 thoughts on “5 powodów, dla których kolesie po trzydziestce myślą, że mają przewagę

    1. No jak dla mnie to nigdy nie powinno tak byc!Zwlaszcza że dużo kobiet woli być sama,albo po prostu ma to gdzieś-a faceci myślą,że skoro już przekraczamy magiczne 30 czy 40,to rzucimy się na pierwszego lepszego fagasa!A to wcale nieprawda!

      Like

  1. Oj tam dziewczyny, w dupie to trzeba mieć! Ja mam 45 lat i się za mną uganiają, nawet młodsi, bo po prostu mam to gdzieś! 😀 Wiek to tylko numer, a lepiej być samej niż z frajerem, który w ten sposób rozumuje! 🙂

    Like

  2. Dlatego ja, mimo że jestem po czterdziestce, najbardziej lubię kolesi PRZED trzydziestką 😀 Potem to już właśnie tacy pokiereszowani życiem, nieprzepracowane lęki i frustracje… 😀 Polecam dwudziestoośmiolatków! 😉

    Like

  3. Cóż – dopóki singielka 30+ nie wkłada facetowi do głowy tych myśli – to on raczej sam na to nie wpadnie. Więc – szanować się i z góry tych niewysokich, w poliestrach i 30+ …bo prawdę mówiąc zawsze możecie mieć takiego 40+, który już rozszedł się z IIgą żoną, może nawet IIIią i absolutnie potrzebuje młodszej … do szpanowania, wydawania pieniędzy i do sensownego związku, którego nie założy z 20latką 🙂 !

    Liked by 1 person

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s