Owieczka w świecie wilków

lacie-slezak-128106
zdjęcie: Lacie Slezak

Niektórym z nas to się przydarza. Lądujemy w zdominowanym przez mężczyzn środowisku pracy. Niektórym z nas zdarza się być jednocześnie #StaraPannaZKotem.

Pytanie jest: i co wtedy?

Jeśli znalazłaś się nagle w takiej sytuacji, już śpieszę z odsieczą, informując cię, na co dokładnie powinnaś być przygotowana. Oto typowe reakcje Biurowych Januszy na samotne koleżanki z pracy:

1. Zdumienie

No nie, to NIEMOŻLIWE. TAKA dziewczyna i jest sama? Taka petarda?

Słyszysz to kilka razy dziennie, ze wszystkich stron. Za każdym razem, kiedy natykasz się na któregoś w kuchni, przy kserokopiarce czy nie daj Boże w windzie (winda potrafi niebezpiecznie ośmielić), zostajesz otaksowana przeciągłym spojrzeniem pełnym niedowierzania.

Potem rozpoczyna się (niepotrzebne skreślić) kręcenie głową, mlaskanie, cieknięcie śliny. Ale że taką niunię jakiś koleś zostawił? Ale jak to, że nikogo sobie jeszcze nie znalazłaś? Nie kokietuj, że chcesz być sama, nikt nie chce być sam, człowiek jest zwierzęciem stadnym.

Już on (każdy z nich) by ci udowodnił, co to znaczy mieć prawdziwego faceta u boku. Niestety, są już zajęci. Tak, ja wiem, jedyne co ci pozostało, to wypłakać sobie oczy.

2. Żarciki

No cóż, jesteś sama po trzydziestce, przygotuj się na to, że docinkom i żarcikom końca nie będzie. Panowie na wyścigi będą strzelali racami wysublimowanego dowcipu, a tobie pozostaje tylko zaśmiewać się do łez.

Jak tam twój kot, silna i niezależna kobieto? Jak ty to robisz, że masz taką figurę- pewnie dużo seksu uprawiasz, hehehe? Nowa fryzura, co? Pewnie faceta byś wreszcie chciała upolować, hehehehe?

Tak, wiem, dziewczyny. Oplułyście monitor.

3. Żałowanie

Zarezerwowane dla Januszy, którzy sądzą, że mają z tobą bardziej zażyłe stosunki.

Tak naprawdę to wszyscy twoi koledzy się kwalifikują do tej kategorii.

Wiadomo, jako bezpańska singielka jesteś ich dobrem wspólnym.

Dlatego są momenty, że zaczynają się nad tobą roztkliwiać.

No a z kim ty biedna święta spędzisz? Oj, to musi być dla ciebie ciężki okres w roku! A czy ty masz z kim pojechać na urlop? Walentynki- biedna, lepiej nie będziemy o tym rozmawiać. Ale nie martw się, to tylko jeden dzień w roku, szybko minie.

Może za rok już sobie kogoś znajdziesz?

Od razu się robi cieplej koło serca, prawda?

4. Swatanie

Moja droga, i oto nadszedł kres twojego nieszczęścia i złej passy. Karta twego losu odwróci się, ścieżki naprostują, szczęście na ciebie zstąpi!

Otóż Janusz z twojego biura ma kolegę/brata/kuzyna/sąsiada/proktologa, który jest odpowiedzią na wszystkie twoje pytania. Lekiem na całe zło, toczące, niczym robak, twoje szare, smętne, samotne życie.

Nieważne, iż ów gorący towar mieszka z mamą/nie pracuje/wygląda jak Freddie Kruger/kolekcjonuje kufle od piwa, ukradzione w knajpach. Umówmy się, nie jesteś na pozycji, żeby wybrzydzać.

Módl się, aby randka wypaliła i ten boski mężczyzna chciał się z tobą umówić na kolejną. A Januszowi będziesz mogła z wdzięczności do końca życia kupować browary!

5. Ponaglanie

Ostatnie, acz najgorsze stadium Januszowej troski o twoją nieparzystość. Każdej wypitej  w kuchni kawie, imprezie integracyjnej czy small talku przy skanerze towarzyszy litania wyrzutów i połajanek.

Moja droga, ale ileż to już czasu minęło odkąd narzeczony cię zostawił? Które to już z rzędu święta jesteś sama?

Hej, ale ty wiesz, że latka lecą, wyglądasz JESZCZE całkiem dobrze, ale powinnaś się ogarnąć! Kobiety niestety mają przerąbane, czas nie jest waszym sprzymierzeńcem.

Ale naprawdę nikogo nie poznałaś na tym wyjeździe? No a ten Bogdan z piątego piętra, co cię ostatnio wyrywał w windzie? Dlaczego się z nim nie umówiłaś?

Moja droga, w TWOJEJ SYTUACJI nie powinnaś pozwalać okazjom przelatywać ci koło nosa. NAPRAWDĘ chcesz być sama do końca życia??

Tak, moje drogie, weźcie to sobie do serca. Janusz prawdę ci powie!

 

Advertisements

6 thoughts on “Owieczka w świecie wilków

  1. Też mam podobne doświadczenia- pracuję w bardzo męskim środowisku, i wszystko się zgadza! 😀 Zwłaszcza to ponaglanie i zdziwienie! 🙂 Fajny tekst, uśmiałam się, chociaż w realnym świecie nie zawsze mi do śmiechu 🙂

    Like

  2. Też to przechodziłam… 😀 Teraz już się z kimś spotykam, więc się odczepili (choć mam dużo pytań o mój związek od “zatroskanych” kolegów), ale rok temu o tej porze… mogłam odhaczyć wszystkie punkty z Twojej listy!!! 😀

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s